Jak przygotować firmę do wdrożenia AI: od celu i danych do pierwszej wersji
Wdrożenie AI w firmie zaczynam od celu, który da się zmierzyć, i od danych, które firma już ma. Narzędzie wybieram dopiero potem. Tak pracowałem przy asystencie MAIA dla Adamed i przy pulpicie zespołu Berries.



Co może oznaczać wdrożenie AI
Wdrożenia z AI, które prowadzę, to zwykle jedna z czterech rzeczy: prototyp do decyzji zarządu, pulpit na danych firmy, asystent AI albo automatyzacja. Każda z nich wymaga trochę innego przygotowania, ale pierwsze kroki są wspólne.
Najpierw cel, potem narzędzie
Na początku ustalam z firmą, co ma się poprawić i po czym poznamy, że się udało. W Adamed chodziło o decyzję, czy i jak zbudować narzędzie dla konsultantów medycznych. W Berries o to, żeby zespół widział sprzedaż na tle planu w jednym miejscu.
Cel, który da się zmierzyć, pozwala po wdrożeniu porównać wynik z punktem wyjścia. Bez niego trudno ocenić, czy AI w ogóle pomogło.
Sprawdź, jakie dane już masz
AI odpowiada na podstawie danych, do których ma dostęp. MAIA odpowiada po polsku, językiem branży, na podstawie danych w aplikacji. Dlatego zanim cokolwiek zbuduję, sprawdzam, gdzie leżą dane i czy się zgadzają.
W Berries sprzedaż, reklamy, newslettery i stany magazynowe były w kilku narzędziach, a każde liczyło wyniki po swojemu. Pierwszym krokiem było uporządkowanie pomiaru, żeby liczby z Shopify, Google, Meta i Klaviyo dało się porównać.
Od razu ustal dostępy i zasady dotyczące danych
- Kto będzie korzystał z narzędzia i co ma widzieć.
- Jak ludzie będą się logować. W pulpicie Berries każda osoba loguje się kontem Google i widzi te części, do których ma dostęp.
- Jakie dane mogą trafić do narzędzia, a jakie zostają poza nim.
- Na jakich danych powstanie pierwsza wersja. W MAIA były to dane demonstracyjne, które przypominają prawdziwe.
Zacznij od wersji, którą da się sprawdzić
Pierwszą działającą wersję buduję z pomocą AI w kilka dni. Osoby decyzyjne mogą z niej skorzystać, zamiast oceniać prezentację. W Adamed osoby oceniające projekt pytały asystentkę o profile lekarzy.
Większe zmiany sprawdzam najpierw w wersji testowej, a dopiero potem publikuję. Tak pracuję przy sklepie i pulpicie Berries.
Lista na start
- Ustal cel i to, po czym poznasz, że się udało.
- Spisz dane, które firma już ma, i sprawdź, czy się zgadzają.
- Wybierz jedną osobę albo jeden zespół, któremu narzędzie ma pomóc najpierw.
- Ustal dostępy i zasady dotyczące danych.
- Zbuduj pierwszą wersję i daj ją do sprawdzenia osobom, które decydują.
- Po wdrożeniu porównaj wynik z punktem wyjścia.